Archiwum Marzec, 2010

Adamek pomści Gołotę? Polak walczy z… gigantem!

Góral z Gilowic jeszcze nigdy nie mierzył się z bokserem o tak imponujących warunkach fizycznych. Ale to wcale nie oznacza, że jest bez szans! Fani Tomasza Adamka (41 zwycięstw - 1 porażka - 0 remisów - 27 KO) odliczają już godziny do czwartego pojedynku ich ulubieńca w wadze ciężkiej.

 

Góral z Gilowic jeszcze nigdy nie mierzył się z bokserem o tak imponujących warunkach fizycznych. Ale to wcale nie oznacza, że jest bez szans!

Fani Tomasza Adamka (41 zwycięstw - 1 porażka - 0 remisów - 27 KO) odliczają już godziny do czwartego pojedynku ich ulubieńca w wadze ciężkiej.

21 sierpnia (naszego czasu już 22 sierpnia, około godz. 4.30) skrzyżuje rękawice z Michaelem Grantem (46-3-0-34 KO). Bokserem wyższym od niego o 14 cm i cięższym o prawie 20 kilogramów. Walka z takim gigantem to dla niego zupełna nowość.

 

 


 

    On jest naprawdę duży. To dla mnie test przed poważniejszymi i dużo trudniejszymi walkami - nie ukrywa "Góral" z Gilowic, który w ten sposób chce przygotować się do pojedynku o mistrzostwo świata, z którymś z bracki Kliczków.

Rywalizacja Adamka z Grantem cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród fanów boksu. Organizatorzy spodziewają się w Prudential Center w Newark 15 tysięcy ludzi! Zdecydowaną większość stanowić będą Polacy mieszkający w USA, dla których liczy się tylko zwycięstwo rodaka.

    Cieszę się, że jestem w New Jersey coraz bardziej popularną osobą. Zrobię wszystko, żeby dać fanom świetną walkę i wygrać - obiecuje polski bokser na antenie "Polskiego Radia".

11 listopada 1999 roku, Trump Taj Mahal w Atlantic City, walka Michaela Granta z Andrzejem Gołotą. Amerykanin z pewnością nie zapomni jej do końca życia. W pierwszej rundzie leżał na deskach już dwa razy, a mimo to zdołał jeszcze ją wygrać!

 

 

Ten nokaut był kolejnym niepowodzeniem w karierze "Endrju". Polski pięściarz w niezrozumiały sposób przegrał walkę, w której pewnie prowadził na punkty. Niestety dał o sobie znać trudny charakter Gołoty.

Potem przegrywał jeszcze m.in. z Mike'm Tysonem, Johnem Ruizem i Lamonem Brewsterem. Stało się jasne, że nigdy nie będzie mistrzem świata w wadze ciężkiej.

    Przykro mi, drodzy polscy przyjaciele, ale Grant po raz drugi zakończy karierę kolejnego waszego pupila - zapowiada Eddie Mustafa Muhammad, trener Amerykanina.

Słów tego człowieka lekceważyć nie można. Muhammad wie doskonale, jak przygotować Granta do walki z "Góralem". W końcu to właśnie pod jego okiem Chad Dawson stał się jedynym bokserem na świecie, który rozprawił sie w ringu z Adamkiem (jeszcze w wadze półciężkiej). Polskiego pięściarza to jednak zupełnie nie rusza.

 

    Chcę pomścić Gołotę! Będę mógł w końcu poprawić to, co on kiedyś popsuł - mówi otwarcie był mistrz świata organizacji IBF i IBO w kategorii junior ciężkiej oraz WBC w kategorii półciężkiej.

Andrzej Gołota, Jason Estrada czy Chris Arreola, z którymi Adamek już walczył w królewskiej wadze, to zupełnie inna liga niż Grant. Pięściarz urodzony w Chicago ma aż 201 cm wzrostu i imponujący zasięg ramion - 218 cm. Dla Polaka (wzrost 187 cm, zasięg 191 cm) będzie to pierwszy pojedynek z zawodnikiem o tak imponujących warunkach fizycznych.

Różnica aż nadto widoczna... Jak więc Adamek powinien z nim walczyć?

    W pierwszych rundach musi często uderzać w tułów. Na ciosy w głowę czas przyjdzie później - mówi na łamach "Przeglądu Sportowego" Andrzej Gmitruk, były szkoleniowiec "Górala". - Kiedy Grant przestrzeli, Tomek powinien szybko kontrować. Podwójny lewy prosty i duża różnorodność akcji to kolejne jego atuty, które dla Amerykanina mogą się okazać porażające - dodaje.

Jerzy Kulej uważa, że dla Adamka najcięższe będą pierwsze cztery rundy.

    Jego rywal jest bardzo silny i niebezpieczny. Dlatego Tomek nie może się wdać w bijatykę, bo to cios Granta może okazać się kończący - ostrzega dwukrotny mistrz olimpijski w boksie.

To, że można wygrać z pięściarzem dużo wyższym i cięższym, udowodnił trzy lata temu Rusłan Czagajew. Uzbecki bokser (185 cm wzrostu) pokonał w Stuttgarcie na punkty mierzącego 213 cm Nikołaja Wałujewa! Dla Rosjanina była to pierwsza porażka na zawodowym ringu..

Porażkę z ręki "małego" pięściarza wagi ciężkiej ma na koncie także wielki mistrz Witalij Kliczko. W 2000 roku Ukrainiec poległ w starciu z Chrisem Byrdem, niższym od niego o 19 cm! I co - da się? No jasne, że tak!

Wyższy, cięższy i silniejszy - nie zawsze oznacza lepszy! Adamek zawsze przypomina, że boks to "szermierka na pięści". I liczą się także inne walory.

    Wielkie chłopisko, pięść niczego sobie no i te długie ręce. W ringu trzeba mieć jednak jeszcze dużo więcej - serce do walki, szybkość, siłę ciosu, szybkie nogi, odporność na ciosy, taktykę na przeciwnika i super mocną psychikę - napisał Adamek na swoim blogu tuż przed pojedynkiem.


Łaziskie Spotkania Teatralne

10 września zapraszamy na Łaziskie Spotkania Teatralne, gdzie gościem specjalnym będzie Stanisława Celińska z recitalem pt."Piękny świat".
10 września 2010 r. godz. 17:00
Bilety w cenie 10 zł do nabycia w sekretariacie MDK.

Recital Stanisławy Celińskiej to poetycko-filozoficzne rozważania na temat życia, przemijania, radości, bólu, tęsknoty, nadziei. Stanisława Celińska opowiada piosenkami o kobiecie dzisiejszych czasów, z początku tkwiącej w beznadziei, ale pokonującej przeciwności losu. Optymistyczny wydźwięk spektaklu daje nadzieję na egzystencję w „pięknym świecie” mimo wszystko. Na recital składają się utwory poetyckie najwybitniejszych poetów i kompozytorów, od „Błogosław Panie” Kazimierza Wierzyńskiego po Bułata Okudżawę, Halinę Poświatowską, George`a Gershwina i Fryderyka Chopina, a nawet oryginalne teksty Bronisławy Wajs-Papuszy.

Od stycznia będziemy płacić za przyjazd karetki?

Resort zdrowia nie przygotował na czas nowelizacji przepisów o ratownictwie medycznym. Sejm ma niewiele czasu na to, by przyjąć nowelizację ustawy o ratownictwie medycznym. Jeśli prace nad nią się przedłużą NFZ nie zdąży zawrzeć nowych kontraktów i od 1 stycznia będziemy musieli zapłacić za przyjazd karetki - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

O co chodzi?
O ustawę, która jeśli nie zostanie szybko uchwalona sparaliżuje działanie ratownictwa medycznego. Jej nowelizacja ma umożliwić jeszcze przez dwa lata jeżdżenie w karetkach lekarzom z innymi specjalnościami niż te wymienione w art. 57 obowiązującej dziś ustawy (m. in. anestezjolodzy, chirurdzy dziecięcy czy pediatrzy). Po co nowelizacja? Bo lekarzy z tymi specjalnościami brakuje.

Jeśli parlament nie pospieszy się z jej uchwaleniem, to NFZ nie zdąży zawrzeć nowych kontraktów ze stacjami pogotowia ratunkowego. Większości z nich kończą się one w tym roku.

By rozpisać i rozstrzygnąć konkurs NFZ potrzebuje minimum 2,5 miesiąca.

    Istnieje więc realne zagrożenie, że do końca roku nie będziemy w stanie podpisać umów ze stacjami pogotowia ratunkowego - mówi "DGP" prezes NFZ Jacek Paszkiewicz.

Co się wtedy stanie? Będziemy musieli płacić z własnej kieszeni za przyjazd karetki.

Wykolejenie pociągu. Jechał o 80 km/h za szybko

Pociąg osobowy Flirt, który w środę wykoleił się pomiędzy Katowicami a Tychami, tuż przed wypadkiem jechał stanowczo zbyt szybko, 117 zamiast 40 kilometrów na godzinę - wynika z pierwszych ustaleń. W miejscu wypadku w dalszym ciągu trwa naprawa torowiska. 

 

W środę przed południem z torów wypadł pociąg typu Flirt relacji Tychy Miasto
- Katowice, wiozący kilkudziesięciu pasażerów. Po wypadku pięć osób trafiło do szpitala z niegroźnymi obrażeniami.

"Mogę potwierdzić, że odczyt taśmy prędkościomierza dał wynik 117 km/h, tymczasem według wskazań semafora pociąg powinien jechać 40 km/h" - powiedział w czwartek PAP dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Katowicach Karol Trzoński.

Jak zaznaczył Trzoński, do wykolejenia się pociągu doszło w rejonie, gdzie składy mogą rozwijać duże prędkości, do 120 km/h, ale pod warunkiem, że jadą prostym odcinkiem. "Ten pociąg jechał w bok, po rozjazdach, czyli przechodził z jednego toru na drugi" - wyjaśnił Trzoński.

Dyrektor dodał, że dopiero komisja powołana do zbadania okoliczności wypadku stwierdzi, czy to przekroczenie prędkości było przyczyną wykolejenia się pociągu. Maszynista, który prowadził Flirta, to pracownik Śląskiego Zakładu Aglomeracyjnych Przewozów Pasażerskich.

W miejscu wypadku trwają prace zmierzające do przywrócenia ruchu pociągów.

Po wykolejeniu Flirt zniszczył 300 m jednego toru i 50 m sąsiedniego, zerwał też sieć trakcyjną. Jak powiedział dyrektor Trzoński, służbom naprawczym udało się już ustawić Flirta na torach.

Obecnie rozpoczynają się prace nad udrożnieniem torów. Z pomocą ciężkiego sprzętu trzeba będzie wymienić prawie 400 betonowych podkładów. Jeden z torów powinien być otwarty jeszcze w czwartek. Do czasu usunięcia uszkodzeń pociągi są kierowane torem przez katowickie dzielnice: Kostuchnę i Murcki. Wydłuża to czas podróży z Katowic do Tychów co najmniej o kilkanaście minut.

Flirt to szwajcarski skład należący do najnowocześniejszych, jeżdżących po polskich torach. Na Śląsku obsługuje trasy Katowice - Tychy Miasto i Katowice - Częstochowa.

Rząd puści nas z torbami

Masz samochód? Masz problem. Bo rząd już wie, kto zrzuci się na ratowanie budżetu. To wszyscy posiadacze aut. Wzrost podatków i dodatkowych opłat sprawi, że za litr paliwa będziemy płacić nawet kilkanaście groszy więcej. A to dopiero początek podwyżek, bo nie ma co liczyć na taniejącą ropę i mocnego złotego.

Od przyszłego roku podatki i opłaty nakładane przez rząd sprawią, że za litr paliwa zapłacimy nawet o 20 groszy więcej. Inflacja może wzrosnąć do 3 procent. Taniej już było. W przyszłym roku czeka nas duży wzrost cen paliw, i to niezależnie od tego, czy ropa zdrożeje na światowych rynkach. To państwo szykuje rekordową porcję podwyżek podatków i opłat, którymi jest obciążony litr benzyny.

Policzmy.
W styczniu podwyżka VAT z 22 do 23 procent. Przy dzisiejszych cenach oznacza to wzrost ceny litra benzyny 95 o około 4 grosze. Maj to likwidacja ulgi akcyzowej dla biokomponentów i wzrost ceny o kolejnych 5 – 7 groszy. W 2011 roku czekają nas też zmiany opłat w systemie zapasów obowiązkowych, co będzie kosztowało kierowców 5 groszy na litrze. I będziemy mieli jeszcze wprowadzone przez Unię nowe zasady certyfikowania biopaliw za 2 – 4 grosze na litrze.

Łącznie w scenariuszu pesymistycznym mamy 20 groszy podwyżki, w nieco bardziej optymistycznym kilkanaście groszy. Pocieszeniem może być to, że do tych administracyjnych podwyżek prawdopodobnie nie dołoży się ropa na światowych rynkach. "Cena baryłki może nawet nieznacznie spaść, około 5 dolarów" - mówi Rafał Zywert, analityk BM Reflex. Ale nie zniweluje to wprowadzenia dodatkowych opłat. Powód: tracący na wartości złoty, który według ekspertów banku Raiffeissen na początku przyszłego roku osłabi się nawet o 20 groszy wobec dolara.

Przyszłoroczne podwyżki cen paliw uderzą nie tylko w kierowców. Odczuje je cała gospodarka. "W przyszłym roku spodziewamy się wzrostu inflacji do około 3 proc. Jeśli paliwo podrożeje w takiej skali, to można oczekiwać wzrostu inflacji do 3,2 proc." - mówi Adam Czerniak z Invest-Banku. Czy to już koniec? Niestety, wiele wskazuje na to, że w 2012 roku czeka nas wzrost akcyzy na olej napędowy. Niewiadomą jest też podwyżka VAT.

Państwo nie odpuści sobie dodatkowych wpływów do budżetu poprzez podniesienie podatków i opłat od paliw. Gdyby nie one, litr benzyny kosztowałby 1,82 zł, a diesla – 1,93 zł.

Letnia siłownia

Dzięki uprzejmości i zaangażowaniu Miasta Łaziska Górne Mirosława Dużego powstała w naszym mieście letnia siłownia. Już od kilku dni mieszkańcy miasta mogą się cieszyć korzystaniem z nowego miejsca aktywnego wypoczynku.

Już od kilku dni mieszkańcy naszego miasta mogą się cieszyć nowym obiektem sportowo - rekreacyjnym jaki powstał dzięki uprzejmości Burmistrza Mirosława Dużego.

 

Jest to letnia siłownia usytuowana przy nowo wybudowanej ścieżce biegnącej za basenem "Żabka" i stadionem miejskim.

W ramach prac uprzątnięto zbiorniki wodne znajdujące się przy ścieżce i ustawiono ławeczki tak aby można było tam przyjemnie pospacerować.

W siłowni pod gołym niebem zamontowano urządzenia do treningu siłowego a teren letniej siłowni jest bezpiecznym miejscem wypoczynku dzięki monitoringowi z kamer zainstalowanych przez Firmę Internetową Ekspres.net oferującą najtańszy niezawodny i najszybszy internet w naszym mieście.

 

    

 

 

 

   

 

Mamy nadzieję iż letnia siłownia stanie się atrakcyjnym i ulubionym miejscem wypoczynku mieszkańców Łazisk Górnych dzięki uprzejmości i zaangażowaniu Burmistrza Miasta Mirosława Dużego.

 Dziękujemy Panu Penie Burmistrzu.

Świętojańskie Dni Łazisk 2010

 Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Łaziskach Górnych informuje, że w dniu 26.06.2010 r. (Świętojańskie Dni Łazisk) Ośrodek Rekreacyjno-Sportowy „Żabka” będzie czynny do godziny 13:00. Za utrudnienia przepraszamy.

Świętojańskie Dni Łazisk 2010
Program obchodów

Niedziela, 13 czerwca
 
amfiteatr miejski w Łaziskach Średnich

17.00 – koncert zespołów: Pomoc Drogowa, Red_Grass, Surmen, Bzzzt Sound System i Latre


Czwartek, 24 czerwca

18.00 – msza św. na Wierzysku


Sobota, 26 czerwca

Ośrodek Rekreacyjno-Sportowy „Żabka”
16.30 – koncert Orkiestry Dętej KWK „Bolesław Śmiały”
17.30 – pokaz sztuki walki capoeira
17.45 – program estradowy w wykonaniu zespołów dziecięcych i młodzieżowych działających przy MDK
18.30 – wręczenie nagród laureatom II Festiwalu Piosenki Estradowej „Kryształowy Kos” i koncert laureatów
18.45 – występ Barbary Solich z przyjaciółmi
19.00 – wystąpienie burmistrza miasta oraz wręczenie tytułów: Łaziszczanin Roku, Honorowy Łaziszczanin Roku, Sportowiec Roku, Trener Roku, Zasłużony Animator Kultury
19.45 – zespół „Rasputin” – przeboje zespołu „Boney M”
ok. 21.00 – gwiazda wieczoru – Łukasz Zagrobelny
22.00 – zespół „Romantica”


Imprezy towarzyszące

9.06. godz. 17.00 – spotkanie z uczestnikami Turnieju Poezji o „Łaziskie Liście 2010”, głoszenie wyników, wręczenie nagród, Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna
18.06. godz. 17.00 – wernisaż wystawy prac koła plastycznego, Miejski Dom Kultury
18.06. godz. 10.00 – finał konkursu wiedzy dla gimnazjalistów „Wiem Wszystko”, sala widowiskowa MDK
20.06. – wystawa prac plastycznych Stanisława Siemaszkiewicza, Powiatowa i Miejska biblioteka Publiczna
21-22.06. – kiermasz książek przed budynkiem Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej
22.06. godz. 15.30 – uroczysta sesja z okazji XX Rocznicy Restytucji Samorządu terytorialnego w Polsce, sala widowiskowa MDK
25.06. godz. 17.00 – popis uczniów Ogniska Muzycznego DO RE MI, sala widowiskowa MDK


Sportowe imprezy towarzyszące

11.06. godz. 16.30 – Turniej z okazji 25-lecia Sekcji Skata Sportowego, filia MDK w Łaziskach Średnich
11-12.06. godz. 9.00 – VIII Turniej Tenisa Stołowego dla uczniów SP, G, LO oraz kategorii wiekowych + OPEN powiatu mikołowskiego, hala MOSiR-u
13.06. godz. 16.00 – Zawody wędkarskie OLDBOY, stawy „Raj Wędkarza”
14.06. godz. 17.00 – VII Turniej Bowlingowy Nauczycieli i Pracowników Samorządowych Powiatu Mikołowskiego, hala MOSiR-u
18.06. godz. 16.30 – X Turniej Siatkówki Pracowników Oęwiaty, Samorządu, Związków Zawodowych i zakładów pracy, hala MOSiR-u
19.06. godz. 11.00 – Turniej szachowy, filia MDK w Łaziskach Średnich
19.06. godz. 12.00 – Turniej Podnoszenia Ciężarów, hala MOSiR-u Łaziska Średnie
19.06. godz. 9.00 – Turniej „mixtów” siatkarskich nauczycieli powiatu mikołowskiego, hala MOSiR-u
20.06. godz. 10.00 – Turniej Piłki Ręcznej Dziewcząt im. H. Gorsza, hala MOSiR-u
24.06. godz. 10.00 – XVIII Turniej Siatkówki LO i gimnazjum, hala MOSiR-u
25.06. godz. 16.00 – Turniej Skatowy, restauracja „Leśna”
26.06. godz. 8.00 – Powiatowy Turniej Amatorskich Lig Piłkarskich, OSR „Żabka”
26.06. godz. 10.00 – Turniej Piłki Ręcznej Mężczyzn o Puchar Burmistrza Miasta Łaziska Górne, hala sportowa MOSiR-u
26.06. godz. 9.00 – Turniej OPEN – podsumowanie cyklu turniejów dzieci i młodzieży GRAND PRIX Łazisk Górnych, hala MOSiR-u
26.06. godz. 8.00 – Spławikowe Zawody Wędkarskie, stawy „Raj Wędkarza”
26.06. godz. 21.00 – Świętojański Rekreacyjny Bieg z Pochodniami, brama stadionu miejskiego
30.06. godz. 16.00 –Turniej „MASTERS” Amatorskiej Ligi Tenisa Stołowego, hala MOSiR-u
10.07. godz. 10.00 – Turniej Siatkówki Kobiet i Mężczyzn, OSR „Żabka”, hala MOSiR-u
24.07. godz. 10.00 – Regionalne Mistrzostwa Miast Śląskich w siatkówce plażowej, OSR "Żabka”

 

 


 

 

Druga tura 4 lipca. Komorowski kontra Kaczyński

Na Bronisława Komorowskiego głos oddało 41,22 proc. wyborców. Jarosław Kaczyński dostał 36,74 procent. Obaj więc zmierzą się w drugiej turze 4 lipca.

Frekwencja wyborcza wyniosła 54,85 proc. Głosowało 15 762 500 Polaków.

Dane PKW różnią od wcześniejszych sondaży przygotowanych na zlecenie stacji telewizyjnych. Kandydat Platformy zdobył - według badania przygotowanego na zlecenie TVN24 - 45,7 proc. głosów, a w sondażu pracowni Homo Homini dla Polsatu - 44,5 proc.

Z kolei kandydat PiS dostał według SMG KRC 33,2 proc. wyborców, a według Homo Homini 34,3 proc.

"Dogrywka jest najważniejsza. Mobilizujmy wszystkie siły" - stwierdził Bronisław Komorowski.

    "To będzie wybór między dwoma wizjami Polski. Bo różnice są zasadnicze - inaczej widzimy drogę do pomyślności tego kraju - powiedział Jarosław Kaczyński."

Zaskakująco dobry wynik uzyskał kandydat SLD - Grzegorz Napieralski. Według ostatnich danych dostał 13,68 procent głosów.

    "Obudziliśmy w Polakach wielką nadzieję, że polityka może być inna. Że trzeba słuchać ludzi i rozmawiać. Nie musi być podziału na zwolenników tylko dwóch partii" - powiedział Napieralski.

Na głosy jego wyborców liczą teraz obaj pozostający w grze kandydaci. Z sondażu przygotowanego na zlecenie TVN24 wynika, że w drugiej turze Bronisław Komorowski może uzyskać 53,7 proc. , a Jarosław Kaczyński 39,1 proc. głosów. Niezdecydowanych jest jedynie 4,3 proc. wyborców.

    66,5 proc. wyborców Napieralskiego poprze kandydata PO, a 29,6 Jarosława Kaczyńskiego - dodaje stacja.

Jak wypadli pozostali kandydaci? Oto dane PKW:

Janusz Korwin-Mikke - 2,46 proc.
Waldemar Pawlak - 1,81 proc.
Andrzej Olechowski - 1,43 proc.
Andrzej Lepper - 1,32 proc.
Marek Jurek - 1,04 proc.
Bogusław Ziętek - 0,17 proc.
Kornel Morawiecki - 0,13 proc.

Szkolenie komputerowe dla mieszkańców Łazisk

Mamy przyjemność zaprosić Państwa do udziału w projekcie unijnym pt.„Komputerowe Prawo Jazdy dla mieszkańców gminy Łaziska Górne”. Projekt jest finansowany z budżetu Unii Europejskiej, udział w nim jest całkowicie bezpłatny.

 

 

Projekt "KOMPUTEROWE PRAWO JAZDY DLA MIESZKAŃCÓW GMINY ŁAZISKA GÓRNE" jest prowadzony przez Stowarzyszenie Gliwickiej Młodzieży SIGNUM, które już od 2004 roku aktywnie działa w Gliwicach, Powiecie Gliwickim oraz na całym Śląsku w zakresie organizacji szkoleń skierowanych do ludzi młodych.

Projekt ten skierowany jest do mieszkańców gminy Łaziska Górne ( dzielnice: Łaziska Górne-Centrum, Łaziska Średnie, Łaziska Dolne, Brada oraz Kopanina), w wieku 16-25 lat, którzy posiadają stały dostęp do internetu umożliwiający aktywny udział w szkoleniu e-learningowym oraz chcą zwiększyć swoje kwalifikacje z zakresu umiejętności obsługi i wykorzystania możliwości komputera.

W ramach projektu zorganizowane zostanie szkolenie w formie e-learning, w trakcie którego Uczestnicy zapoznają sięw teorii i praktyce z takimi zagadnieniami jak:

  • podstawy obsługi komputerów
  • użytkowanie aplikacji biurowych (przetwarzanie tekstu, arkusze kalkulacyjne)
  • świadczenie usług przez Internet
  • bazy danych
  • grafika menedżerska i prezentacyjna

Uczestnik, który ukończy szkolenie ICT będzie miał możliwość przystąpienia do egzaminu na dwóch wyjazdowych sesjach (dwudniowe wyjazdy w weekendy - szczegóły w harmonogramie), po zaliczeniu których otrzyma  Europejski Certyfikat Umiejętności Komputerowych ECDL (European Computer Driving Licence), który znacząco zwiększa  możliwości znalezienia zatrudnienia w szczególności dla osób:

  • szukających po raz pierwszy pracy, a więc wkraczających na rynek pracy;
  • powracających do pracy po dłuższej przerwie (np. kobiety po urlopie macierzyńskim);
  • poszukujących pracy, którzy szybciej ją znajdą posiadając odpowiednie umiejętności wykorzystania komputerów;
  • poszukujących (lub podejmujących) pracy w innych krajach europejskich.

Projekt w całości finansowany jest ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Unii Europejskiej oraz budżetu Rzeczpospolitej Polskiej. Uczestnik nie ponosi żadnych kosztów związanych z prowadzonym szkoleniem oraz egzaminami. Także wyjazdy na sesje egzaminacyjne są bezpłatne.

Celem realizacji projektu jest realizacja oddolnej inicjatywy lokalnej polegającej na podniesieniu kwalifiakacji  z zakresu technologii informacyjno - komunikacyjnej mieszkańców gminy Gierałtowice, poprzez rozwinięcie usług edukacyjnych na obszarze gminy oraz podniesienia świadomości mieszkańców tego obszaru z zakresie korzyści płynących z kształcenia się wzmocnienia motywacji do aktywności edukacyjnej, a także poprzez dostarczenie informacji o możliwościach dalszego kształcenia.

Kto może wziąć udział w projekcie

W projekcie może wziąć udział każdy, kto spełnia następujące wymagania:

  • ma ukończone 16 lat i nie ukończone 25 lat
  • jest mieszkańcem (posiada adres zamieszkania) w gminie Łaziska Górne
  • posiada stały dostęp do internetu umożliwiający swobodne korzystanie z Platformy e-learningowej
  • posiada elementraną wiedzę z zakresu obsługi komputera, która chce rozszerzyć biorąc udział w naszym projekcie
  • ma czas, aby wyjechać na 2 weekendowe wyjazdy, na których będą przeprowadzone egzaminy z poszczególnych działów materiału szkoleniowego,
  • chce zwiększać swoje umiejętności i zdobyć wartościowy certyfikat poświadczający zdobytą wiedzę i umiejętności.
  • Wypełni formularz zgłoszeniowy i prześle go w wersji papierowej na adres Organizatora

To wszystko! Nie ma żadnych ukrytych kosztów ani drobnego druczku! Zapraszamy do udziału - liczba miejsc jest ograniczona!

Ile to kosztuje?

Odpowiedź: Uczestnik NIC nie płaci!

Cały projekt jest finansowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Unii Europejskiej oraz budżetu Rzeczpospolitej Polskiej.

W ramach projektu Uczestnik otrzymuje bezpłatnie:

  • dostęp do Platformy e-learningowej oraz wszystkich materiałów w niej zgromadzonych,
  • opiekę merytoryczną Opiekuna, który pomoże w zrozumieniu przedstawionych informacji
  • możliwość udziału w egzaminach ECDL
  • nocleg i wyżywienie w ośrodku, w których zostaną przeprowadzone wyjazdy, na których m.in. zostaną przeprowadzone egzaminy ECDL
  • certyfikat po zdanych egzaminach

Jedynym warunkiem stawianych przez Organizatora jest aktywny udział w zajęciach na platformie e-learningowej oraz udział w obydwu wyjazdach!

 Zobacz więcej na http://www.laziska.signum24.pl/

 


 

 

Zobacz, z jaką determinacją walczyli, by być w Krakowie

Przyjazd do Krakowa na uroczystości pogrzebowe Prezydenckiej Pary, z powodu chmury wulkanicznego pyłu, która sparaliżowała ruch lotniczy nad niemal całą Europą, okazał się nie lada wyzwaniem. Większość delegacji, które chciały wziąć udział w pogrzebie Lecha Kaczyńskiego, nie dotarła do Krakowa. Ci, którzy było tam obecni, musieli pokonać wiele trudności.

Początkowo na pogrzeb Lecha i Marii Kaczyńskich miało przybyć prawie sto delegacji z całego świata. Ostatecznie przyjechało tylko 20. W Krakowie zabrakło m.in. prezydenta USA Baracka Obamy, kanclerz Niemiec Angeli Merkel, premiera Włoch Silvio Berlusconiego, prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, księcia Walii Karola, szefa Komisji Europejskiej, sekretarza generalnego NATO i wielu innych oficjeli.

Niełatwa podróż

Osoby, którym udało się przyjechać do Krakowa, musiały przebyć często bardzo skomplikowaną drogę. Pomogły im w tym samochody, śmigłowce, czy pociągi.

Najbardziej skomplikowaną podróż do Polski miał chyba gruziński prezydent Michaił Saakaszwili. Jego trasa wiodła aż przez pięć państw. Z USA, gdzie przebywał z wizytą, poleciał do Portugalii. Stamtąd udał się do Włoch, potem przez Turcję do Bułgarii, a stamtąd do Rumunii. Dopiero z tego kraju udało mu się przylecieć do Krakowa. Również żona Saakaszwilego Sandra Roelefs wykazała się niezwykłą determinacją. Aby towarzyszyć mężowi w uroczystościach w Krakowie, Pierwsza Dama Gruzji jechała samochodem aż 13 godzin.

Ostatecznie Micheil Saakaszwili przybył na uroczystości na Wawelu jako ostatni. Jego samolot wylądował na lotnisku w Balicach dopiero około godziny 17.00, gdy w Bazylice Mariackiej zakończyła się już msza pogrzebowa Lecha i Marii Kaczyńskich. Prezydent Gruzji zdążył jednak złożyć kondolencje rodzinie Prezydenta.

Delegacja niemiecka z prezydentem Horstem Koehlerem i szefem MSZ Guido Westerwellem przyleciała do podkrakowskich Balic wojskowym helikopterem. Leciał on na niskiej wysokości, gdzie pyłu jest mniej. Dzięki temu nie był narażony na niebezpieczeństwo tak bardzo jak samoloty odrzutowe latające na większych wysokościach. Wśród członków niemieckiej delegacji nie było jednak najważniejszej osoby, czyli kanclerz Angeli Merkel. Podczas powrotu ze Stanów Zjednoczonych, w związku z zamknięciem przestrzeni powietrznej nad wieloma krajami Europy, utknęła ona w Lizbonie. Stamtąd autokarem dojechała do Rzymu, a potem samochodem do Berlina.

Problem z przylotem do Krakowa miał także były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, bowiem ukraińskie lotniska podobnie jak polskie były zamknięte. Były prezydent Ukrainy nie zrezygnował jednak ze swojego przyjazdu, ale postanowił dostać się do Polski inną drogą. W sobotę o 7 rano wsiadł w samochód w Kijowie i w godzinach wieczornych dotarł do Krakowa. Samochodem przyjechała na uroczystości także prezydent Litwy Dalia Grybauskaite, premier Estonii Andrus Ansie, przywódca Słowacji Ivan Gaszparowicz i prezydent Austrii Heinz Fischer.

Drogę lądową wybrał też prezydent Czech Vaclav Klaus. Przyjechał do Polski pociągiem razem z czeskim premierem Janem Fischerem.

Mimo utrudnień w ruchu lotniczym do Krakowa przyleciał samolot z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem. Trzy samoloty z rosyjską delegacją wystartowały z Moskwy o 9.47. Dwie godziny później bez większych problemów wylądowały na lotnisku w Balicach. Chmury wulkanicznego pyłu nie przestraszył się także prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. On również przybył na uroczystości samolotem.

Żenująca nieobecność?


Nieobecność na pogrzebie Lecha Kaczyńskiego tak wielu polityków budzi różne emocje. Sytuacja związana z islandzkim wulkanem Eyjafjoell, który sparaliżował europejskie lotniska, dla jednych jest wystarczającym usprawiedliwieniem. Jednak jak widać powyżej, ci, którym naprawdę zależało, potrafili stawić się pod Wawelem, choć często wymagało to od nich sporego wysiłku. Niektórzy komentatorzy mówili wręcz o "żenującej nieobecności prawie wszystkich zachodnich przywódców". Prezydent Czech Vaclav Klaus był bardzo zdziwiony, że w niedzielę w Krakowie zabrakło unijnych polityków. - Zrozumiałbym, że nie przyjechał kanadyjski premier czy gubernator generalny Australii. Lecz to, że nie przyjedzie nikt z Brukseli, to jest dla mnie niewybaczalne - mówił Klaus Czeskiemu Radiu. Według niego "dowodzi to, że wszelkie mówienie o jedności europejskiej to jedynie puste słowa".

Pył emitowany do atmosfery przez islandzki wulkan Eyjafjoell spowodował zakłócenia w komunikacji lotniczej w Europie na olbrzymią skalę. Nieczynnych jest wiele lotnisk w większości europejskich państw. Według ekspertów, pył może m.in. uszkodzić silniki i aparaturę elektroniczną samolotów. Na razie nie wiadomo, jak długo utrzymają się utrudnienia. Prezes Polskich Linii Lotniczych LOT Sebastian Mikosz powiedział, że najważniejsze jest bezpieczeństwo pasażerów. Dlatego w obecnej sytuacji żaden przewoźnik nie będzie ryzykował lotów.

Prezydent Polski nie żyje. Rosja potwierdza śmierć w katastrofie

Katastrofa Tupolewa 154. Nikt nie przeżył - informuje gubernator obwodu Smoleńskiego

Samolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie robił się niedaleko wojskowego lotniska w Smoleńsku.

na pokładzie były 132 osoby, w tym prezydent RP Lech Kaczyński.

 

Katastrofa wydarzyła się o 8.56 czasu polskiego. Według rosyjskiej prokuratury polski prezydencki samolot T-154 rozbił się dwa kilometry przed lotniskiem wojskowym w miejscowości Pieczersk przy podchodzeniu do lądowania w Smoleńsku w warunkach gęstej mgły.

Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski powiedział w TVN24, że na pokładzie byli m.in prezydent Kaczyński z małżonką, szef IPN Janusz Kurtyka, NBP Sławomir Skrzypek, wicemarszałek sejmu Jerzy Szmajdziński, ostatni prezydent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, Władysław Stasiak, Aleksander Szczygło, Paweł Wypych Mariusz Handzlik, Andrzej Kremer, szef sztabu gen. Gągor, posłowie Przemysław Gosiewski, Zbigniew Wasserman, Grzegorz Dolniak, rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski, bp Tadeusz Płoski.

Naoczni świadkowie katastrofy potwierdzają dużą eksplozję. W pobliskim lesie leżą części rozbitej maszyny.

Przed lotniskiem obecni są polscy dziennikarze. Nie zostali dopuszczeni do miejsca katastrofy. Na miejscu pracują służby ratownicze. Nad lotniskiem wciąż unosi się mgła.

Lech Kaczyński leciał na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej.

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew powołał specjalną komisję do zbadania przyczyn katastrofy polskiego samolotu. Będzie jej przewodniczył premier Rosji Władimir Putin.

Prezydent Rosji wysłał także na miejsce wypadku ministra do spraw nadzwyczajnych Siergieja Szojgu.

Samolot kompletnie roztrzaskany. Płonące części maszyny rozrzucone po lesie. A wokół ogromny chaos i mnóstwo służb ratowniczych - tak wygląda miejsce katastrofy koło lotniska w Smoleńsku, z której nikt się nie uratował. 

Z tego, co widział świadek wynika, że maszynie, która usiłowała lądować w bardzo gęstej mgle, nie udało się przyziemić. Zwiększyła więc moc silników i kiedy ponownie usiłowała podejść do lądowania, zawadziła lewym skrzydłem o drzewa. Samolot spadł 1,5 kilometra od lotniska. Wtedy też miało dojść do eksplozji.

Zdjęcia z katastrofy, które zrobił świadek zostały zarekwirowane przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa. Wielu oficerów FSB, którzy ścisłym kordonem otaczają miejsce wypadku, pilnują, aby nikt, w tym dziennikarze nie zbliżył się w pobliże roztrzaskanego samolotu.


Poniżej podajemy częściową listę osób, które były na pokładzie rozbitego w Smoleńsku samolotu TU-154.

Wśród pasażerów prezydenckiego samolotu TU-154, który rozbił się w Smoleńsku, powinni znajdować się m.in.:

Pan Lech KACZYŃSKI Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Pani Maria KACZYŃSKA Małżonka Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

DELEGACJA OFICJALNA

1. Pan Ryszard KACZOROWSKI b. Prezydent RP na Uchodźctwie

2. Pan Krzysztof PUTRA Wicemarszałek Sejmu RP

3. Pan Jerzy SZMAJDZIŃSKI Wicemarszałek Sejmu RP

4. Pani Krystyna BOCHENEK Wicemarszałek Senatu RP

5. Pan Jerzy BAHR Ambasador RP w Federacji Rosyjskiej

6. Pan Władysław STASIAK Szef Kancelarii Prezydenta RP

7. Pan Aleksander SZCZYGŁO Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego

8. Pan Jacek SASIN Sekretarz Stanu, Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta RP

9. Pan Paweł WYPYCH Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP

10. Pan Mariusz HANDZLIK Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP

11. Pan Andrzej KREMER Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych

12. Pan Stanisław KOMOROWSKI Podsekretarz Stanu w MON

13. Pan Tomasz MERTA Podsekretarz Stanu w MKiDN

14. Gen. Franciszek GĄGOR Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego

15. Pan Andrzej PRZEWOŹNIK Sekretarz ROPWiM

16. Pan Maciej PŁAŻYŃSKI Prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”

17. Pan Mariusz KAZANA Dyrektor Protokołu Dyplomatycznego MSZ

PRZEDSTAWICIELE PARLAMENTU RP

1. Pan Leszek DEPTUŁA Poseł na Sejm RP

2. Pan Grzegorz DOLNIAK Poseł na Sejm RP

3. Pani Grażyna GĘSICKA Poseł na Sejm RP

4. Pan Przemysław GOSIEWSKI Poseł na Sejm RP

5. Pan Sebastian KARPINIUK Poseł na Sejm RP

6. Pani Izabela JARUGA – NOWACKA Poseł na Sejm RP

7. Pan Zbigniew WASSERMANN Poseł na Sejm RP

8. Pani Aleksandra NATALLI – ŚWIAT Poseł na Sejm RP

10. Pan Arkadiusz RYBICKI Poseł na Sejm RP

11. Pani Jolanta SZYMANEK – DERESZ Poseł na Sejm RP

12. Pan Wiesław WODA Poseł na Sejm RP

13. Pan Edward WOJTAS Poseł na Sejm RP

14. Pani Janina FETLIŃSKA Senator RP

15. Pan Stanisław ZAJĄC Senator RP

OSOBY TOWARZYSZĄCE

1. Pan Janusz KOCHANOWSKI Rzecznik Praw Obywatelskich

2. Pan Sławomir SKRZYPEK Prezes Narodowego Banku Polskiego

3. Pan Janusz KURTYKA Prezes Instytutu Pamięci Narodowej

4. Pan Janusz KRUPSKI Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych

PRZEDSTAWICIELE KOŚCIOŁÓW I WYZNAŃ RELIGIJNYCH

1. Ks. Bp. gen. dyw. Tadeusz PŁOSKI Ordynariusz Polowy Wojska Polskiego

2. Abp gen. bryg. Miron CHODAKOWSKI Prawosławny Ordynariusz Wojska Polskiego

3. Ks. płk Adam PILCH Ewangelickie Duszpasterstwo Polowe

4. Ks. ppłk Jan OSIŃSKI Ordynariat Polowy Wojska Polskiego

PRZEDSTAWICIELE RODZIN KATYŃSKICH I INNYCH STOWARZYSZEŃ

1. Pan Edward DUCHNOWSKI Sekretarz Generalny Związku Sybiraków

2. Ks. prałat Bronisław GOSTOMSKI

3. Ks. Józef JONIEC Prezes Stowarzyszenia Parafiada

4. Ks. Zdzisław KRÓL Kapelan Warszawskiej Rodziny Katyńskiej 1987-2007

5. Ks. Andrzej KWAŚNIK Kapelan Federacji Rodzin Katyńskich

6. Pan Tadeusz LUTOBORSKI

7. Pani Bożena ŁOJEK Prezes Polskiej Fundacji Katyńskiej

8. Pan Stefan MELAK Prezes Komitetu Katyńskiego

9. Pan Stanisław MIKKE Wiceprzewodniczący ROPWiM

10. Pani Bronisława ORAWIEC - LOFFLER

11. Pani Katarzyna PISKORSKA

12. Pan Andrzej SARIUSZ – SKĄPSKI Prezes Federacji Rodzin Katyńskich

13. Pan Wojciech SEWERYN

14. Pan Leszek SOLSKI

15. Pani Teresa WALEWSKA – PRZYJAŁKOWSKA Fundacja „Golgota Wschodu”

16. Pani Gabriela ZYCH

17. Pani Ewa BĄKOWSKA wnuczka Gen. bryg. Mieczysława Smorawińskiego

18. Pani Maria BOROWSKA

19. Pan Bartosz BOROWSKI

20. Pan Dariusz MALINOWSKI

PRZEDSTAWICIELE SIŁ ZBROJNYCH RP

1. Gen. broni Bronisław KWIATKOWSKI Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych RP

2. Gen. broni pil. Andrzej BŁASIK Dowódca Sił Powietrznych RP

3. Gen. dyw. Tadeusz BUK Dowódca Wojsk Lądowych RP

4. Gen. dyw. Włodzimierz POTASIŃSKI Dowódca Wojsk Specjalnych RP

5. Wiceadmirał Andrzej KARWETA Dowódca Marynarki Wojennej RP

6. Gen. bryg. Kazimierz GILARSKI Dowódca Garnizonu Warszawa

 

Premier płakał, gdy się dowiedział o katastrofie prezydenckiego samolotu - przyznał szef MSZ Radosław Sikorski. Szef rządu Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. 

- Premier płakał, gdy się dowiedział o katastrofie prezydenckiego samolotu - powiedział szef MSZ Radosław Sikorski. I dodał: - Było moim strasznym, smutnym obowiązkiem poinformowanie o tym premiera, marszałka Sejmu i Jarosława Kaczyńskiego.

Nie znaleziono na razie czarnych skrzynek

Ostatnie momenty przed wypadkiem wyglądały następująco: maszyna TU-154 próbowała podejść do lądowania w wielkiej mgle. Nie udało jej się usiąść na pasie. Piloci przyspieszyli i chwilę później kontakt z maszyną się urwał. Rozległ się ryk silników i wybuch.

Według władz Smoleńska, na razie nie odnaleziono "czarnych skrzynek" prezydenckiego Tupolewa. - Na miejscu katastrofy pracują śledczy. Trwa ustalanie liczby zabitych i poszkodowanych - powiedział przedstawiciel prokuratury.

Według naocznego świadka, na którego powołuje się agencja ITAR-TASS, w wyniku silnego uderzenia oderwał się ogon samolotu.

- Samolot rozbił się. Najprawdopodobniej zahaczył o drzewo. Zapalił a następnie został ugaszony – informuje rzecznik MSZ. W tej chwili ratownicy próbują wejść do maszyny, która leży około 1,5 kilometra od lotniska i wydobyć ofiary. Według rosyjskich informacji nie przeżył nikt.

Premier zbiera ministrów

Premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. Premier leci z Gdańska do Warszawy, również wszyscy ministrowie są w drodze do stolicy. W resorcie spraw zagranicznych organizuje się sztab kryzysowy - poinformował rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.

Natychmiast udał się do Warszawy, gdzie we wczesnych godzinach popołudniowych ma się odbyć nadzwyczajne posiedzenie rządu.

Msza w intencji ofiar katastrofy

Jeszcze w sobotę w Katedrze Polowej WP w Warszawie o godz. 18 odbędzie się Msza święta w intencji wszystkich ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Informację tę podał płk Zbigniew Kępa notariusz Kurii Polowej Wojska Polskiego.

Również w Krakowie, w Katedrze Wawelskiej o godzinie 17.30 odbędzie się Msza św. żałobna za ofiary katastrofy samolotu prezydenckiego. Nabożeństwo koncelebrował będzie metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.

Marszałek sejmu przejmie obowiązki prezydenta

W przypadku śmierci prezydenta, jego obowiązki przejmuje marszałek sejmu - powiedział konstytucjonalista prof. Piotr Winczorek .

Konstytucjonalista dodał, że marszałek przejmuje obowiązki ze wszystkimi uprawnieniami do czasu przeprowadzenia nowych wyborów prezydenckich.

Będzie polskie śledztwo

Będzie polskie śledztwo w sprawie katastrofy w Smoleńsku. Takie polecenie wydał Prokurator Generalny Andrzej Seremet na wniosek ministra sprawiedliwości - powiedział minister Krzysztof Kwiatkowski.

Według Kwiatkowskiego, polskie MSZ zwróci się do strony rosyjskiej o umożliwienie polskim prokuratorom dostępu do miejsca zdarzenia. Zadeklarował też, że śledczy będą mieli pełny dostęp do wraku samolotu. - Prokurator Seremet zgodził się na mój wniosek o wszczęcie odrębnego polskiego śledztwa - niezależnie od śledztwa rosyjskiego - dodał Kwiatkowski. 

Księga kondolencyjna ......... >>

Grałeś w Lotto? Mogą na ciebie czekać miliony

Nikt nie zgłasza się po odbiór wysokiej wygranej.

Ktoś, kto prawie miesiąc temu wygrał w Lotto ponad 10,6 mln zł, nadal nie zgłosił się po pieniądze.

Szczęśliwiec kupił 4 kupony "na chybił trafił" 25 marca w kolekturze w Tarnowskich Górach.

To najwyższa wygrana na Śląsku. Gdyby nikt jej nie odebrał, byłoby to ewenementem na międzynarodową skalę - powiedział Piotr Gawron z Totalizatora Sportowego.

Przyszły milioner z odbiorem pieniędzy może zwlekać jeszcze tylko przez 4 tygodnie.
Wcześniej w Tarnowskich Górach padły wygrane m.in. w wysokości 9,2 oraz 3,8 mln zł.

"Cudownie ocaleni". W dobrej wierze oddali bilety

Wśród ocalałych jest prezes PiS, którego w ostatniej chwili zastąpił w delegacji Zbigniew Wassermann.

Ktoś musiał zginąć, by ktoś inny mógł żyć. Część polityków w najlepszej wierze oddała swoje miejsca innym - tym, którzy niedługo potem zginęli na smoleńskiej ziemi. Lista nazwisk zmieniała się w ostatnich dniach. "Cudownie ocalonych" jest wielu, ale i tak mniej niż poległych w służbie państwu.

Grzegorz Schetyna (PO), Stanisław Żelichowski (PSL), Jolanta Szczypińska (PiS), Zofia Kruszyńska-Gust (Kancelaria Prezydenta), Tadeusz Iwiński (SLD), Jarosław Kaczyński (PiS), Jan Ołdakowski (PiS) oraz gen. Marian Janicki (szef BOR). I to nie wszyscy, którzy mogli zginąć pod Smoleńskiem.

Wśród ocalałych jest prezes PiS, którego w ostatniej chwili zastąpił w delegacji Zbigniew Wassermann. Prezes PiS chciał lecieć, ale tuż przed wylotem wraz z prezydentem Lechem Kaczyńskim ustalili, że jeden z braci musi zostać i czuwać przy ciężko chorej matce Jadwidze.

Niezwykle dramatyczne chwile wspomina Marek Suski, poseł PiS. Oczekiwał on, wraz z innymi politykami, na katyńskim cmentarzu na przyjazd delegacji z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Docierały do nich kolejne strzępy informacji: najpierw, że były kłopoty z lądowaniem, potem, że samolot się rozbił. W pewnym momencie dotarła informacja, że na pokładzie był i Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Też miał zginąć. – Zadzwoniłem do kolegów z Warszawy. Okazało się, że prezes jednak jest w stolicy i żyje – mówi nam Marek Suski. Ale dodaje: - Jarosław Kaczyński był na pierwszej liście.

Grzegorz Schetyna (PO) oddał swój bilet na pokład prezydenckiej maszyny Grzegorzowi Dolniakowi (PO), swojemu zastępcy. Jak powiedział szef klubu parlamentarnego Platformy, początkowo miał on lecieć do Katynia w sobotę, a więc w dniu katastrofy. Do tego jednak nie doszło. - Premier prosił mnie, żebym leciał z nim z delegacją rządową. Dlatego za mnie poleciał Grzegorz Dolniak, a ja poleciałem z premierem w środę, tak się podzieliliśmy, taki los - mówił Grzegorz Schetyna.

Poseł SLD Tadeusz Iwiński otrzymał propozycję wyjazdu do Katynia około dwóch-trzech tygodni temu. Zwrócono się do niego, bo zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych i – jako jeden z niewielu posłów – biegle mówi w języku rosyjskim. Jednak nie poleciał. Jak nam powiedział, odmówił i oddał swój bilet, bo w Katyniu już był dwukrotnie. Potem zwrócono się do Jolanty Szymanek-Deresz, ale jak podkreśla poseł Tadeusz Iwiński, składy delegacji parlamentarnych zmieniały się dynamicznie.

Ze wzruszeniem opowiada o jednym z ostatnich spotkań z tragicznie zmarłym Jerzym Szmajdzińskim. Spotkali się na pogrzebie Krzysztofa Teodora Teoplitza. Kolejny raz spotkają się już podczas ostatniej drogi wicemarszałka.

Stanisław Żelichowski, szef klubu parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego, odstąpił swoje miejsce w prezydenckim samolocie koledze, Wiesławowi Wodzie. Politykowi PSL trudno o tym mówić. Jednak opisuje, jak do tego doszło: z klubu ludowców w gronie, które poleciało wraz z premierem Donaldem Tuskiem, znalazł się poseł Eugeniusz Grzeszczak (wiceszef klubu PSL), a prezydentowi miał towarzyszyć właśnie Żelichowski. Tak się jednak ostatecznie nie stało.

Kolega szefa klubu, czyli Wiesław Woda, bardzo prosił go o możliwość wyjazdu właśnie 10 kwietnia. Był bardzo zdeterminowany, gdyż tuż przed wylotem na własną prośbę wyszedł ze szpitala – leczył się tam, bo w Krakowie padł ofiarą pobicia. Żelichowski się zgodził i odstąpił mu swoje miejsce w samolocie. Poseł Woda poleciał. I zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, wraz z 95 innymi osobami.

- Jak w całej Polsce, wszyscy jesteśmy w szoku – tak Żelichowski opisuje atmosferę po tragedii. Dodaje, że wszyscy trzej tragicznie zmarli posłowie PSL byli jego kolegami. Z innymi ofiarami wypadku, Grażyną Gęsicką (PiS) i Jerzym Szmajdzińskim (SLD), był już umówiony na spotkania po powrocie z Katynia. - Wszystko prysło jak bańka mydlana – mówi szef ludowców.

Gdy tragiczna informacja dotarła do niego, jechał do radia na wywiad. - Nie wierzyłem, że to jest możliwe - mówi. Sam też latał feralnym Tu-154. - Z Aleksandrem Kwaśniewskim byliśmy w Johannesburgu. Mechanicy pracowali kilka godzin, aby maszyna mogła lecieć – wspomina Żelichowski. Ostatni lot „tutka” odbyła do Smoleńska. Nikt nie doleciał.

Zofia Kruszyńska-Gust również ocalała. Paradoksalnie zawdzięcza to kłopotom zdrowotnym. Współpracowniczka prezydenta Lecha Kaczyńskiego, która miała udać się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, w ostatniej chwili zrezygnowała z lotu prezydenckim samolotem. Jest ona jedyną osobą, która nie stawiła się do odprawy.

Zofia Kruszyńska-Gust pracuje od 2006 roku w Kancelarii Prezydenta. W latach 70. związała się z demokratyczną opozycją, działając kolejno w Komitecie Obrony Robotników, Ruchu Młodej Polski i Komisji Krajowej NSZZ Solidarność. Z zawodu jest nauczycielką języka polskiego.

Na pokładzie samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem, miał się znaleźć także poseł Jan Ołdakowski (PiS). I nie tylko on. O krok od śmierci było wielu posłów i senatorów.

Pudzian: Postawiłem na siebie 20 tysięcy

Im bliżej do walki z Yusuke Kawaguchim (30 l.), tym jest pewniejszy siebie. Mariusz Pudzianowski (33 l.) lekką ręką postawił wczoraj u bukmacherów... 20 tysięcy złotych na to, że spuści Japończykowi łomot! - Innej opcji po prostu sobie nawet nie wyobrażam - mówi "Pudzian".

Kawaguchi zapowiada, że w Katowicach upokorzy polskiego gwiazdora. Twierdzi, że Pudzianowski pożałuje, że zgodził się z nim walczyć.

- Niech sobie gada - uśmiecha się Mariusz. - Będzie jak japoński kamikadze: rozbije się o 130-kilogramową ścianę mięśni.

Bukmacherzy też nie dają Japończykowi większych szans. Za każdą złotówkę postawioną na jego zwycięstwo można zarobić w stosunku 4:1. Triumf "Pudziana" jest dużo gorzej opłacany - tylko 1,2:1.

- Jestem aż takim faworytem? - dziwił się Pudzianowski, kiedy sprawdzał notowania przed walką. - Szkoda, bo przez to mniej zarobię.

Jeśli siłacz spuści łomot Kawaguchiemu, bukmacherzy wypłacą mu 24 tysiące złotych. Czyli na czysto zarobi 4 tysiące.

- Cóż, na waciki wystarczy - śmieje się Mariusz. - Przynajmniej będzie za co porządnie się zabawić w czasie imprezy po moim zwycięstwie.


Federacja KSW ogłosiła już imiona i nazwiska wszystkich uczestników gali KSW XIII, która odbędzie się 7 maja w katowickim Spodku. Poznaliśmy również drabinkę turniejową, kolejność pojedynków, oraz godziny rozpoczęcia gali.

XIII Konfrontacja Sztuk Walki rozpocznie się o godzinie 20.00. Transmisję na żywo od godziny 20 będzie można oglądać w Polsacie Sport zaś od 22:00 sygnał będzie dostępny również Polsacie otwartym.

Karta walk KSW XIII:

PIERWSZY ĆWIERĆFINAŁ
Daniel Tabera vs Grigor Aschugbabjan

DRUGI ĆWIERĆFINAŁ
Łukasz Skibski vs Attila Vegh

TRZECI ĆWIERĆFINAŁ
Antonio Mendes vs Wojciech Orłowski

CZWARTY ĆWIERĆFINAŁ
Jan Błachowicz vs Julio Brutus

FINAŁ TURNIEJU WAGI CIĘŻKIEJ
David Oliva vs Konstantin Gluhov

WALKA O TYTUŁ MIĘDZYNARODOWEGO MISTRZA KSW W WADZE ŚREDNIEJ
Krzysztof Kułak vs Vitor Nobrega

PIERWSZY PÓŁFINAŁ
Tabera/Aschugbabjan vs Skibski/Vegh

DRUGI PÓŁFINAŁ
Mendes/Orłowski vs Błachowicz/Brutus

EXTRAFIGHT

Mariusz Pudzianowski vs Yusuke Kawaguchi


WALKA O TYTUŁ MIĘDZYNARODOWEGO MISTRZA KSW W WADZE PÓŁCIĘŻKIEJ
Mamed Khalidov vs Ryuta Sakurai
 


Źródło: Super Express

Prezydenta na ulicach Warszawy żegnały tłumy

Trumna z ciałem Lecha Kaczyńskiego zostanie wystawiona na widok publiczny we wtorek.

    Wybrano termin wtorkowy, bo dzisiaj Pałac Prezydencki będzie przygotowywany do wystawienia trumny - poinformował minister w Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin.

Kwestie dotyczące pogrzebu nie zostały jeszcze ustalone z rodziną. Dzisiaj na ten temat rozmawiać będą przedstawiciele dwóch kancelarii: prezydenckiej i premiera.


    Po godz. 15 samolot z trumną ze zwłokami prezydenta Lecha Kaczyńskiego wylądował w Warszawie. Na Okęciu odbyły się uroczystości z udziałem rodziny Lecha Kaczyńskiego i najwyższych władz państwowych- donosi TVN24.

Później trumnę przewieziono do kaplicy w Pałacu Prezydenckim. Na trasie przejazdu konduktu żałobnego zgromadziły się tłumy mieszkańców stolicy. Część płakała, inni klaskali, w kierunku karawanu rzucano kwiaty.